32 222-37-33
Odwiedź nas

Konna drabina obrotowa firmy Magirus

Początek XX wieku

Na przełomie XIX i XX wieku w związku z budową wielopiętrowych budynków pojawiła się konieczność produkcji drabin obrotowych umieszczonych na wozach. Dodatkową zaletą takiego sprzętu była możliwość zachowania bezpiecznej odległości od ognia.

Zakłady Magirusa
W zbiorach Centralnego Muzeum Pożarnictwa znajduje się konna drabina obrotowa firmy Magirus, która przez wiele lat była jednym z najlepszych producentów sprzętu w Europie, a jej wyroby zdobywały liczne nagrody na wystawach sprzętu pożarniczego w wielu miastach. Fabrykę w niemieckim Ulm założył w 1864 roku Conrad Dietrich Magirus.
Dynamicznie rozwijająca się firma od początku nastawiona była na nowatorskie rozwiązania. W 1892 roku zakład wyprodukował pierwszą konna drabinę własnej konstrukcji. W 1887 r. zarząd firmy przejęli synowie założyciela Henryk, Otto i Hermann, a w 1895 roku wraz ze śmiercią C. D. Magirusa zakończył się pierwszy rozdział historii przedsiębiorstwa. Produkty Magirusa, w tym również drabiny konne cieszyły się dużym powodzeniem, a ich odbiorcami były miasta z całej Europy. Od 1975 roku firma weszła w skład koncernu Iveco.

Konstrukcja
Obrotowa drabina, którą od 1996 roku można podziwiać w Centralnym Muzeum Pożarnictwa w Mysłowicach powstała na zamówienie Ochotniczej Straży Pożarnej w Bytomiu – Karbiu, gdzie została dostarczona w czerwcu 1912 roku. Do jej obsługi potrzebnych było czterech strażaków. Maksymalny zasięg drabiny wynosił 20 m. Czas podstawienia i wysunięcia drabiny to 50 sekund, złożenia 45 sekund, a pełnego obrotu 20 sekund. Drabinę zamontowano na 4 – kołowej konstrukcji o wymiarach 670 cm na 175 cm wykonanej z drewna i stali. Z tyłu znajduje się mechanizm, dzięki któremu drabina mogła obracać się wokół własnej osi. Mechanizm obrotowy regulowano za pomocą trzech korb. Z przodu i w centralnej części zamontowano drewniane ławeczki, na których mieściło się czterech członków załogi. Pod ławką znajdującą się z przodu umieszczono skrzynkę na narzędzia. Po obu stronach drabiny zainstalowano barierki ułatwiające strażakom wspinanie się po niej oraz dzwonek sygnalizujący maksymalny wysuw drabiny.