Zanim sikawki ręczne, motopompy i samochody pożarnicze osiągnęły swój obecny poziom techniczny, musiały przejść długą drogę ulepszeń. Proces ten rozpoczął się od skórzanego wiaderka, którym nasi przodkowie usiłowali gasić pożary. Tego typu wiadra, wykonane ze smołowanej skóry nazywano wemborkami. Szpryce, czyli małe sikawki ręczne, w porównaniu ze stosowanymi przy gaszeniu pożarów wiadrami z wodą, stanowiły
Dnia 6 sierpnia br. Centralne Muzeum Pożarnictwa podpisało umowę patronacką z Zespołem Szkół nr 2 im. Wojciecha Korfantego w Jastrzębiu-Zdroju. Patronatem objęto klasy liceum o profilu pożarniczym z elementami ratownictwa wodnego i górskiego oraz klasy pożarnicze z elementami ratownictwa medycznego.Umowę podpisali Dyrektorzy placówek: Ewa Mentel i st. bryg. Janusz Gancarczyk. Umowa ustala zasady obustronnej współpracy,
Firma Troetzer należy do najstarszych producentów sprzętu pożarniczego w Polsce. W 1842 r.Jan Troetzer odkupił od Dawida Hoecka wytwórnie kotłów parowych i gorzelnianych w Warszawie, która istniała od 1815 r. Wkrótce potemuruchomił odlewnię żelaza. Po śmierci Jana Troetzera w 1875 r. firmę przejął jego syn Adolf. Sprzedał on budynek kotlarni a maszyny i narzędzia przeniósł
Sztuka odlewania dzwonów dotarła do Polski z Europy Zachodniej. W dobie renesansu znane ludwisarnie znajdowały się w dużych miastach. Do najstarszych ludwisarni należy zakład Felczyńskich, założony w 1808 r. w Kałuszu koło Stanisławowa (obecnie Ukraina). Do największych zagrożeń od zawsze zaliczano burze i nawałnice. Wierzenia ludowe głoszą, że podczas burzy toczy się walka dobra ze
Siedemdziesiąt lat temu, w 1950 r., Sejm uchwalił ustawę o Ochronie Przeciwpożarowej. Znosiła ona poprzednią ustawę z 1934 r. o ochronie przed pożarami i innymi klęskami. Ustawa z 1950 r. włączyła straż pożarną w prądy ideowe socjalizmu. Pokrywała się w czasie z planem sześcioletnim, którego priorytetową sprawą była industrializacja Polski na wzór Związku Radzieckiego. Na






